Posty

Wyświetlam posty z etykietą komputery

Komputer do eksperymentów: GPU, NUMA, WTF

Obraz
Informatycy są po!#$%*ni. Czy ktoś słyszał, by górnik miał pod domem małą eksperymentalną kopalnię? Albo żeby murarz po godzinach stawiał i burzył ściany z różnych materiałów? Tymczasem nikogo nie dziwi, że admin ma w domu testowe serwery, a programista dłubie w projektach open source. Najwyraźniej ta ścieżka kariery źle robi na głowę. Mnie to też nie ominęło. Od ćwierć wieku używam Linuksa na desktopie, mam też NAS własnej roboty. Do tej pory uważałem, że osobny testowy serwer to by jednak była przesada. Aż zachciało mi się poeksperymentować z Machine Learning. Ani mój laptop, ani mój NAS się do tego nie nadają. Kupowanie karty graficznej w 2026 Nie jestem graczem, więc do tej pory z daleka obserwowałem jak szalony zrobił się rynek GPU. Najpierw kopanie kryptowalut, potem bańka AI spowodowały, że mocniejsze karty są zamówione na całe miesiące do przodu. A nawet używane karty sprzed kilku lat potrafią kosztować dziś więcej, niż gdy były nowe. Na szczęście nie mam zamiaru trenować LLM-a...

Warto zobaczyć: Centre for Computing History, Cambridge

Obraz
Kilka tygodni temu zwiedziłem inne muzeum komputerów, warto oglądać kolejne? Tak, zwłaszcza że bardzo się różnią. The National Museum of Computing w Milton Keynes specjalizuje się w komputerach starych i dużych, głównym eksponatem jest Colossus z 1943 roku, który jest tak wielki, jak się nazywa. Centre for Computing History skupia się na roli Cambridge, a to oznacza przede wszystkim komputery domowe i szkolne z lat 80, gry, telefony komórkowe - a więc systemy mniejsze i prawie nowe. MegaProcessor (fragment)   Muzeum mieści się w niedużym budynku blisko centrum Cambridge, ale już poza zabytkową częścią, pośród hurtowni budowlanych i warsztatów. Bilet dla dorosłych kosztuje 12 funtów, dla dzieci 8. Wejście i wyjście, jak to często bywa, przez kawiarnię i sklepik z pamiątkami. Przy kawie i ciastku można też skorzystać z biblioteczki - są tu zarówno stare książki i czasopisma, jak i nowe np. o historii komputerów domowych czy o różnych grach. Pod ścianą kawiarni stoi największy z inter...

Warto zobaczyć: Bletchley Park, czyli historie szpiegowsko-komputerowe

Obraz
 Code and Cipher School Ośrodek w Bletchley Park kojarzy się z pałacykiem w stylu Gargamela, który zwykle pojawia się na zdjęciach i w filmach. W nim i w przyległych budynkach (domkach służących, budynkach gospodarczych) mieściła się Code and Cipher School przed wybuchem wojny. Wbrew nazwie, nie szkoła, choć pracownicy niewątpliwie zdobywali nowe umiejętności, a raczej fabryka produkująca dane wywiadowcze na skalę przemysłową. Już jesienią 1939 zabrakło miejsca na dodatkowych pracowników. Obok posiadłości zbudowano najpierw prowizoryczne drewniane baraki, potem  większe budynki murowane, nadal wyglądające na stawiane w pośpiechu. Zarekwirowano też pobliską szkołę. W sumie powstało tajne miasteczko zatrudniające prawie 9 tysięcy ludzi - głównie kobiet. Tak wygląda większość ośrodka w Bletchley Park Obok wybitnych matematyków, wśród których najbardziej znany był Alan Turing, ośrodek potrzebował ludzkich komputerów. To nadal były osoby wykształcone, zwykle po studiach matematyczn...

Jak działa Enigma

Obraz
Enigma, wersja wojsk lądowych   To jest wstęp do kolejnego wpisu - o Bletchley Park. Chciałem zacząć od krótkiego opisu Enigmy, ale rozrósł się tak, że postanowiłem go wydzielić.  Historia zaczęła się w 1918 roku, gdy niemiecki inżynier Arthur Scherbius kupił od holenderskiej firmy patent na wirnikową maszynę szyfrującą. Ulepszył konstrukcję i kilka lat później zaczął sprzedawać komercyjną wersję Enigmy, do zabezpieczania komunikacji między oddziałami banków i korporacji (była też używana przez włoską marynarkę i armię generała Franco). Kolejne kilka lat i kilka usprawnień później stworzył wersję wojskową. Przedszkole kryptologii Aby zrozumieć jak działa Enigma, najlepiej zacząć od prostszego szyfru. Zamieńmy parami litery, np. każde A zamienia się w G, a G w A, B ↔ R, C ↔ O... Taki szyfr łatwo zrealizować, nawet ręcznie. Ma dużą zaletę, że ponowne zaszyfrowanie to to samo co odszyfrowanie. Ma tylko jedną drobną wadę, że może go złamać nawet dziecko.  Zróbmy więc coś trud...

Mastodon kontra Twitter

Obraz
Kiedy piszę te słowa, Twitter jeszcze działa. Codziennie jednak docierają wieści o nowych zwolnieniach, w niektórych działach nikt już nie pracuje. Mastodon zaś w ciągu kilku tygodni zyskał więcej użytkowników, niż od początku istnienia. Serwis powstał w 2016 roku, przez 6 lat był niszą, nagle w październiku 2022 został zauważony jako "wolny odpowiednik Twittera". O co właściwie w nim chodzi? Również należę do grupy świeżych użytkowników. Nietypowo, nie jestem świeżym uciekinierem z Twittera, bo od dawna nie lubię tego serwisu (właśnie odgrzebałem swoje stare konto i ostatni wpis był sprzed 10 lat). Mastodon z kolei cierpiał na typową przypadłość niekomercyjnych serwisów społecznościowych: mało kto z niego korzystał, więc większość potencjalnych użytkowników rezygnowała, bo nie warto uczyć się czegoś nowego by dotrzeć do pięciu osób. Obecnie klimat nadal jest dość alternatywny, najłatwiej tu spotkać fanów open source, anarchistów, aktywistów ekologicznych itp. Czyli w sumie t...